Wniebowzięta

15 sierpnia 2020

  1. W jednej z powieści Tosci Lee główna bohaterka poszukuje śladów po swojej matce. W tej wędrówce słyszy od jednego z ludzi następujące słowa: „Twoja matka… miała różne znaczenie dla różnych ludzi. Jednak to za co ją zapamiętano, nie odzwierciedla w pełni, kim naprawdę była. Ludzie zwykli brać pod uwagę jakiś moment, wybrany aspekt życia, i odmalowywać cały portret na podstawie własnych doświadczeń. Postępujemy tak z każdym bez wyjątku. Tak traktujemy świat, Boga. […] Lubimy myśleć, że poznajemy ludzi. W istocie poznajemy tylko ich historie. Oto coś dla ciebie: Amerie uwielbiała deszcz. Cieszyło ją, jak sprawia, że ludzie tulą Siudo siebie – pod parasolami… Lubiła to, jak wstrzymuje ruch uliczny. Wolała woń deszczu od zapachu słońca, a burzę wyczuwała na wiele godzin przed jej nadejściem.” (T. Lee, „Potomkowie”, Kraków 2016, s. 200.)

Wśród historii opowiadanych często i bardzo różnie Maryja jest jedną z najpopularniejszych w dziejach ludzkości. Pismo Święte przedstawia Ją zwięźle; najpierw jako wybraną na Matkę Syna Bożego;  potem uczennicę Jezusa; później jako Matkę dla „ucznia pod krzyżem”, więc  każdego wierzącego; wreszcie w Apokalipsie jako Niewiastę – Oblubienicę wzór i obraz całego Kościoła. Św. Paweł mówi, że ten etap życia wierzących to „uczestniczenie w dziale świętych w światłości”  (Kol 1,12). 15 sierpnia mówimy o Matce Jezusa - Wniebowzięta. Wnikając w misterium uroczystości Jej przejścia do nieba pójdźmy za myślami modlitwy prefacji na ten dzień (MR, Pf 61).

 

2. „Bogurodzica Dziewica. Ona pierwsza osiągnęła zbawienie i stała się wizerunkiem Kościoła w chwale.” (MR, Pf 61)

Maryja w planach Boga jest Tą, która wreszcie naprawia błąd zawstydzający pramatkę Ewę, by obydwie mogły cieszyć się szczęściem nieba. A pomiędzy Ewą i Maryją takim miejscem pewności, że Bóg jest i działa była Arka Przymierza. „Słyszeliśmy o Arce w Efrata, znaleźliśmy ją na polach Jaaru” (Ps 132,6) - śpiewają w psalmie przez wieki Żydzi i chrześcijanie. Starożytni wiedzieli dobrze, że gdzie Arka, tam zwycięstwo prawowiernego ludu. Tak prowadził Bóg wybrany naród od niewoli do ziemi świętej; przy obecności Arki Przymierza runęły też mury Jerycha; lecz przez bezczelność i grzech wobec Boga Arka stała się śmiercionośna dla jednego z izraelitów (2Sm 6,6).  Owa pierwsza Arka Przymierza zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Ostatni raz opisana jest za czasów Salomona, ale już na wygnanie - za czasów proroka Jeremiasza - nie zabrano jej. Po wiekach życia w ucisku, na wygnaniu i poniżeniu od władców tego świata, Bóg posłał archanioła Gabriela do Maryi. Jej otwartość, czystość, pokora i wierność stworzyły właściwe warunki, by sam Bóg zstąpił na ziemię w Jezusie - Synu Boga, Synu Maryi. Ona zaś - jak czytamy w Apokalipsie - stała się nową Arką Przymierza. Z wdzięcznością więc Kościół śpiewa pieśń naśladującą pozdrowienie św. Elżbiety:

„Witaj, Gwiazdo morza,

Wielka Matko Boga,

Panno zawsze czysta,

Bramo niebios błoga.

Ty, coś Gabriela

Słowem przywitana,

Utwierdź nas w pokoju,

Odmień Ewy miano.”

 

3. „Bogurodzica Dziewica dla pielgrzymującego ludu [stała się] źródłem pociechy i znakiem nadziei.” (MR, Pf 61)

Od wieków Wniebowzięcie Matki Zbawiciela łączy się z radością zbierania dobrych owoców. Stąd błogosławieństwo kwiatów, owoców i zbóż. W Niej bowiem Bóg skrył nam radość nadziei, że i nasze starania, mimo wszystko, mają sens i nie pójdą na marne.

W polskiej tradycji ta uroczystość łączy się ze świętem Wojska Polskiego, które Maryję nazwało swoją Hetmanką. Za zrządzeniem Opatrzności Bożej dla narodu, który wciąż musi walczyć o godne życie i bronić się przed podstępami nieprzyjaciół, dana jest Ta, która wytrwała spokojnie do końca. I nawet pod krzyżem - gdzie mogła popaść w rozpacz - przyjęła wezwanie do dobrego: „Oto syn Twój” (J 19,26). Wypełniając naukę Ewangelii Syna Bożego przez wieki przybliża pociechę i nadzieję wielu wierzącym. Każdemu na swój sposób. Przykład z czasu II wojny światowej. Maria Pawlikowska - Jasnorzewska, poobijana w poszukiwaniu szczęśliwego małżeństwa wreszcie trafiła na godnego człowieka - Stefana Jasnorzewskiego, wojskowego, pilota w bitwie o Anglię. Z tego okresu ich życia pochodzi taki wiersz:

„Bóg w Trójcy swej rodzinny, sprzyja ludzkim gniazdom.

Raczej, niż o narodach, mówi o Rodzinie -

Szatan jej nienawidzi - zdeptać chciałby każdą.

- Posępny jak zły poeta,

O „wielkości” rozprawia z ciemną swoją gwiazdą...” („Samotnik”)

Jakże potrzeba w czasach bezradności i zamętu tej troski o rodziny, o przekazywanie sobie nawzajem pociechy i nadziei.

„Winnych wyzwól z więzów,

Ślepym powróć blaski.

Oddal nasze nędze,

Uproś wszelkie łaski.

Okaż, żeś jest Matką,

Wzrusz modłami swymi

Tego, co Twym Synem

Zechciał być na ziemi.”

 

4. „Panie, Ojcze niebieski, nie chciałeś bowiem, aby skażenia w grobie doznała Dziewica.” (MR, Pf 61)

Jako ostateczną pociechę, że „zostanie pokonana śmierć” (1Kor 15,26), i nadzieję na „ciała zmartwychwstanie” Bóg zostawił ludzkości przykład Maryi, zabierając ją z ziemi w sobie tylko znany sposób. (W Starym Testamencie takiej łaski dostąpili Henoch i Eliasz.) Dlatego z nadzieją, w każdym pogrzebie na koniec prosimy, aby Maryja wyszła na powitanie zmarłemu do bram Raju. Śpiewa się wtedy „Witaj Królowo, Matko miłosierdzia”.

W początkach XXI w. zniknięcie jednak łatwiej skojarzyć z okrucieństwem i piekłem tego świata, niż z dobrym końcem i owocowaniem. Gdy ktoś zaginie, to myślimy: albo zabity, porwany, albo jeszcze coś dziwniejszego. Oprócz tego, i w naszych czasach, są ludzie trwający w dobroci, odwadze i rozsądku. I oni już tu doznają pociechy, a dla innych stają się jak Maryja - ratunkiem. Na jednym z portali pojawiła się taka historia z Rosji. Małżeństwo, Marina i Wiaczesław, są właścicielami śmietniska. Dobrze im się wiodło - w tych czasach można dorobić się na śmieciach - oprócz tego, że nie mogli mieć dziecka. Próbowali na różne sposoby. Pewnego dnia Marina usłyszała z jednego kontenera coś, jakby pisk kota. Coś ją tknęło, by przegrzebać te śmieci. „Nie mogła dotrzeć do źródła hałasu. Zadzwoniła do męża i poprosiła go, żeby przyjechał. Kiedy podszedł, nie od razu zrozumiał, w jakim celu jego żona klęczała i kopała w śmietniku. A kiedy usłyszał pisk, poszedł zrobić to samo. Para była zszokowana, kiedy w końcu wykopali coś, co wydawało już zanikające miauczące dźwięki. To był noworodek, najwyraźniej wcześniak.” ( zycie.news/ciekawostki/22961-kobieta-uslyszala-pisk-z-kosza-na-smieci-pomyslala-ze-to-kocieta-i-okazalo-sie-ze-to-dziecko ; dostęp 13.8.2020)

Uratowali niewinne dziecko, które świat już skazał na zniknięcie. Nie podano ich nazwiska, nie wiadomo; wierzący cz niewierzący, ale stali się jak Maryja, Matka Życia. Dla Boga wszystko żyje; i o każdego się upomni.

Tym bardziej trzeba wołać: Świetlista Pani Wniebowzięta, Matko nasza, posyłaj blask Boga każdemu człowiekowi, odmień nasze ciemności.

„O Dziewico sławna

I pokory wzorze,

Wyzwolonym z winy

Daj nam żyć w pokorze.

Daj wieść życie czyste,

Drogę ściel bezpieczną, widzieć daj Jezusa,

Mieć z Nim radość wieczną.”

  

(Homilia na Uroczystość Wniebowzięcia NMP Ap 11, 19a; 12,1.3-66a.10ab 1Kor 15,20-26 Łk 1,39-56;15.08.2020)

Pielgrzymka Rowerowa Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę

Centrum Spotkań i Dialogu Diecezji Kieleckiej w Skorzeszycach

Jeśli masz pytania lub pomysły, albo chciałbyś dostarczyć nam historyczne materiały, zjęcia itp. po prostu do nas napisz

Email
pielgrzymka.kielce@gmail.com

Polecamy

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
181 0.17840695381165