trzy misyjne drogi

6.1.2019

5 stycznia 2019

1. „Trzej królowie, mędrcy Wschodu,

wojsko nasze ku nam wiodą,

rwie się naród im naprzeciw,

klaszcze w rączki Boże Dziecię:

– Gloria, gloria, powracają!”

Tak napisał jeden z polskich poetów rozstrzelany przez gestapo w czasie II wojny światowej. Zwracając uwagę na postawę trzech mędrców mówi, że w jego czasach, po spotkaniu z Jezusem: Kacper od złota maszerował z wojskami piechoty; Melchior od mirry Utem prowadził kompanię czołgów; a Baltazar porzucił kadzielnicę dla budowania z saperami mostu (T. Hollender, „Trzej królowie…”, w: „Suplikacje czasu wojny”, Warszawa 1986, s.159.).

Poeta błyskotliwie przedstawił to, co od wieków świętujemy w okresie Bożego Narodzenia, o przejściu prawdziwej światłości od Boga do ludzi.

Sam dzień Narodzenia Pańskiego przypominał jak ten blask Jednorodzonego Syna przyszedł i zajaśniał w rodzinie Maryi i Józefa, wśród pasterzy.

Dzisiejszy dzień Objawienia Pańskiego ukazuje światło nad Jeruzalem. Nad starą Jerozolimą i jej władzami, których Jezus przerażał. Tak bardzo, że mordowano dzieci w Betlejem, a potem znienawidzono Jego imię. To także światło nad nową Jerozolimą, którą stała się wspólnota Kościoła. Złożona jest z wierzących tak spośród Żydów jak i pogan.

A ostatnie święto tego okresu, Ofiarowanie Pańskie, gdy 2 lutego przyjdziemy do świątyni z gromnicami, będzie wezwaniem: masz Boże światło w twoich rękach, działaj jak Jezus, jak Maryja, jak Józef. Świat czeka na światło, które Bóg rozpalił w tobie.

 

2. Mędrcy starożytnego Wschodu rozpoznali w Synu Maryi Zbawiciela nie tylko dlatego, iż zostawili Mu swe dary (których nie wypuścili z rąk w Jerozolimie u Heroda) lecz także stosując się do znaku ze snu (zob. Mt 2,12) wybierając drogę omijającą rządzącego nienawistnika. Dwa pokolenia później uczniowie Jezusa znając nienawiść płynącą ze starej Jerozolimy, wracają do tej mądrości królów. Tradycja rodzącej się z blasku Zbawiciela wspólnoty Kościoła rozwinie duchową symbolikę trzech darów jako misji do wszystkich narodów. Zachowa także przestrogę, aby unikać ludzi napełnionych nienawiścią i podstępem.

 

3. Kacper ofiarowuje złoto, by wspomagać materialnie życie Syna Bożego. I od tamtego daru, aż do najdrobniejszego pieniążka wrzucanego na tacę, trwa dzieło wsparcia. To ważny ale i trudny dar. Iluż bowiem biednych i potrzebujących z tego złota wyżyło i dźwignęło się. Ile pięknych budowli kościołów, pożytecznych szpitali, przytułków, sierocińców. Ileż pokoleń kapłanów miało z tego utrzymanie.

Złoto to także dar trudny, wymagający odpowiedzialności. Iluż bowiem, począwszy od Judasza, oczy zaświeciły się do złota zamiast do prawdziwej światłości. Stąd brały się i biorą nieszczęścia Kościoła: pazerność i marnotrawienie.

Panie daj każdemu wierzącemu wytrwać w uczciwości i odpowiedzialności, ratuj od zachłanności. Obyśmy zawsze pamiętali o biednych.

 

4. Melchior ofiarował mirrę, krystalizowany miód balsamowca – dawne lekarstwo w chorobach układu pokarmowego, oddechowego, rozrodczego, jamy ustnej. Pierwsi chrześcijanie dobrze pamiętając Jezusa uzdrawiającego, od tego daru wzięli dobrą tradycję dbania o chorych. Tak modlitwa o uzdrowienie (sakramenty pokuty i namaszczenia), jak i leczenie duszy i ciała są przez wieki metodą głoszenia światu Ewangelii. Wspomnijmy choćby zakony szpitalne od św. Kamila czy Siostry Szarytki.

Z wdzięcznością spójrzmy na wszystkich posługujących w służbie zdrowia, pielęgnujących chorych po domach, w rodzinach. Oni są współczesnymi Melchiorami z darem lekarstwa.

 

 5. Mędrzec Baltazar przyniósł Panu kadzidło, znak modlitwy i uwielbienia. Nie kadził po drodze Herodowi ale tylko Bogu. Można powiedzieć, że w codzienności da się przetrwać bez kadzidła. Podobnie w życiu duchowym najłatwiej zwalniać się z modlitwy. Wielu wydaje się ona przesadnym luksusem. Przecież spokojne, szczęśliwe życie można ułożyć bez modlitwy. Historia uczy też takiej ciekawej prawidłowości, że tam gdzie odrzuca się kadzidło człowiek szybko zaczyna rozglądać się za perfumami. Ten, kto nie modli się do prawdziwego Boga, szybko zaczyna wymagać od ludzi, by traktowali go jak boga.

Duchu Święty, Ty sam ucz nas właściwej modlitwy.

Strzeż przed iluzją modlenia się do siebie samych.

Wprowadzaj na ścieżki sprawiedliwości, pokoju, bezinteresowności.

 

Król Kacper miał złoto, co go nie zmarnował

ja złotówki mam, ile z nich dobrego, nieszczęść ile?

Melchior dał mirrę, co leczy i koi

ja mam chorych i strapionych…

Baltazar kadzidło przyniósł co modlitwą sprowadza światło Boże

a modlitwy moje…?

Pielgrzymka Rowerowa Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę

Centrum Spotkań i Dialogu Diecezji Kieleckiej w Skorzeszycach

Jeśli masz pytania lub pomysły, albo chciałbyś dostarczyć nam historyczne materiały, zjęcia itp. po prostu do nas napisz

Email
pielgrzymka.kielce@gmail.com

Polecamy

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
136 0.15940284729004